poniedziałek, 22 marca 2021

Poprzednie 3 pary skarpet...

 ... moze sie zaladuja...


W koncu pokazaly sie w fotkach google, czasami jakos dluzej trwa. 


A powyzej moze na szybko sklecowe, z kapusty pekinskiej, golabki, mini golabki. Bo na zakupach Tobi pomylil owa kapuste z salata, a ja w sumie takiej kapusty nie umiem, badz do tej pory nie przyrzadzalam jako warzywa, wiec po prostu zawinelam golabeczki, i udaly sie. Pomimo, ze liscie takie z gatunku byle jakich po zaparzeniu, ale jednak wytrzymaly i zawijanie, i gotowanie, przekladanie i obracanei na patelni podczas podgrzewania ich na drugi dzien. 

Znacie przepis na przyrzadzenie kapusty pekinskiej? 

sobota, 20 marca 2021

Zimna wiosna

 Jako, ze akurat jestem w swojej twierdzy, a Tobi nie zabral sie ze mna, korzystam z okazji i donosze, ze wiosna u nas posuwa sie malymi kroczkami, jest zimno, wczoraj nawet prószył (pruszył?) snieg, ale co nieco kwieca juz wychodzi z cebulek. 




Akurat bylam na zakupach do Domu D, wpadlam do Domu E po poczte i gazete, Ewcie tez odwiedze na mala kawe, reszte dnia spedze na sprzataniu Domu D, bo E mam tiptop, wedle wlasnego uznanuia. W poniedzialek do pracy. Trzeba mi bedzie w nastepnym tygodniu rozpracowac plan na Wielkanoc, co jeszcze kupic, co przygotowac, i co w ogóle bedziemy jesc i w jakiej kolejnosci. 

Jak sprawy koronne stoja, to nie wiem, bo za pózno podglosnilam radio w aucie; we Francji kolejne obostrzenia, u nas Merkelowa cos o likwidacji poluzowan jedynie mówila, tak wiec z szopingu nici, ale jest amazon i ebay. Tylko, ze niektóre przedsiebiorstwa i sklepy po tych akcjach padna, jasne. Te stacjonarne. Kompletny szajs. 

Tak wiec, lece dalej, do Ewci, która poddenerwowana, nie umie dojsc ladu z córkami podopiecznego, jak ojca szczepic, i czy w ogóle (córki chca, on ma 88 lat), problem transportu do punktu szczepien, Ewa wzbrania sie z nim jechac, gdyz i tak nie wolno jej tam nic podpisac, co trzeba, a podopieczny ma demencje, jest zaopiekowany prawne przez jedna córke, i sam ani nie mpze, ani nie potrafi cos podpisac, tak wiec sytuacja zajechana. Pozyjemy do piatku i zobaczymy. U nas lekarze domowi, czyli pierwszego kontaktu, dopiero od po Wielkanocy maja szczepic, i sama nie rozumiem, dlaczego tym córkom tak pilno ojca juz teraz na leb i szyje szczepic. Problem jest jeszcze taki, ze jedna mieszka w Zurychu, a druga w Hamburgu. 

Milego weekendu!

czwartek, 18 marca 2021

Nowe skarpetki, nawet dla malucha




 Dla malucha nawet zaladowaly sie z telefonu, zagadka pozostanie, dlaczego te inne trzy pary nie? 


Dzien dobry z powrotem :) 

Nie, babcia nie bede, znaczy jeszcze chyba nie, bo "moje" tylko psa sobie wzieli jako dodatkowego czlonka rodziny, a poznam owego Milana dwa tygodnie po Wielkanocy, jak z nim przyjada mnie odwiedzic. 


Na tym zdjeciu Milan ma 4 miesiace i 17 kilo zywej wagi. 

Skarpeteczki sa dla Ewy, która na poczatku maja ma zostac babcia. Wyszly raczej kalosze, bo welna nie skarpetkowa, taka ot zdobyza w jakims cukierkowym kolorze, bo u nas przeciez pasmanterie i inne sklepy nadal zamkniete, od listopada czy grudnia, sama juz sie pogubilam, kiedy jali lockdown, i czy to jeszcze drugi, czy juz trzeci. Ale mozna juz nawiedzac niektóre sklepy, robaiac sobie przedtem telefonicznie termin na zakupy, a niektóre sklepy typu budowlane czy kwiaciarnie, mozna nawiedzac bez terminu. Wazne, bo jutro sasiadka Marita ma urodziny, i chce miec na te okazje bukiet w rece. 

Moj lokiec mniej wiecej w normie, po chorobowym popracowalam 5 dyzurów i poszlam na planowany urlop, 3 tygodnie, i to bylo dobre. Aktualnie jest tak, ze bezproblemowo sprzatam i nawet okna nie sprawily mi problemu, nawet po akcji nie mialam dolegliwosci. 

W Domie D w miedzyczasie wstawiono kilka nowych okien- 




- na pietrze, dól nastapi latem. 

Tobi pobyl kilka dni w szpitalu, przebadano go, dostal tabletki na nadcisnienie, skierowano go gwoli burnoutu do psychologa pierwszego kontaktu, gdzie juz byl i aktualnie szukamy wedle listy nam wreczonej psychologa gdzies blizej domu. Tuta niestety trzeba sie liczyc z tym, ze termin trzeba bedzie poczekac. 


W sasiedztwie nowa artystka. Ma ladne rzeczy w tym sklepiku, ale tego stwora to na pierwszy rzut oka i w lekkim mroku, nieco sie przerazilismy, a Mirka go obszczekala. 


O, bym byla zapomniala... w miedzyczasie dalam usunac, pod nowy mostek nazebny, korzenia zeba, i ponad tydzien kurowalam sie, wygladajac jak nieboskie stworzenie i ofiara przemocy domowej. 


Mimo tych przygód i wiele sprzatania, czy to wiosennego, czy tez po stolarzach, urlop byl calkiem udany. 


Genau :D 


















Dziekuje za pamiec i polecam sie, nadal z nadzieja czestszego tutaj i do Was zagladania...