czwartek, 21 listopada 2013

Dziergania cd/ *Strickereien

Skonczylam w koncu moje neonowe skarpety, nawet paseczki mi sie zgadzaja na obu:

*Meine Neonsocken sind endlich fertig, sogar die Streifen sind gleich geworden: 


Jako, ze neony nadal na topie, wyszydelkowalam dla syna na zyczenie myboshi czarna z neonowo zielonymi paskami. Teraz czekam na decyzje co do pompona ;)

*Weil Neonfarben immer noch in sind, habe ich meinem Sohn auf seinen ausdrücklichen Wunsch hin, eine schwarz- neongrüne myboshi gehäkelt. Jetzt warte ich auf die Ansage, ob da eine Bommel drauf soll, oder nicht. 


W miedzyczasie nadal trenuje ucho, coraz wiecej slysze muzyki, jednakze im wiecej jej slysze, tym bardziej mi ona przeszkadza w slyszeniu tekstu. Najlepiej byloby, gdyby wszyscy spiewali a capella, albo kazdy mial akompaniament jednego instrumentu, góra dwa.

*Zwischendurch ist natürlich weiter Hörtraining angesagt, ich höre immer mehr von der Musik, aber je mehr Musik ich wahrnehme, um so schlechter verstehe ich den Songtext. Am liebsten wäre es mir, sie alle würden a capella singen, oder würden nur von einem einzigen Instrument begleiten, höchstens von zwei. 

3 komentarze:

  1. A ja ponieważ jestem kompletnym nieukiem do robótek ręcznych, kupiłam sobie dwie czapki i może nawet nieźle w nich wyglądam. Tak się pocieszam.))
    Trenuj ucho trenuj, wszak trening czyni mistrza.)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, ja nie mam implantu a też wolę a capella ;) Powodzenia w treningu :) Mam tu w bliskim otoczeniu zaimplantowaną pięciolatkę i widzę, jak bardzo wdzięcznym trzeba być medycynie za ten cud :)

    A czapka fajna, na szczęście neonowe włóczki zaczynają pojawiać się w odmianach niesztucznych także :)

    PS Skontaktuj się ze mną, plissss, nie mogę Twojego maila znaleźć, a hangoutsy na google+ mi nie działają :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Trening dobra rzecz, powodzenia w trenowaniu uszka Spirytko :-) Skarpetki śliczne i w moich kolorach :-)

    OdpowiedzUsuń