Śnieg nie odpuszczą, ale wczorajszą jazda z dyżuru do domu o wpół do dziesiątej wieczorem była o niebo lżejsza niż ta w południe na dyżur. W nocy znowu posypało, zaspy mamy całkiem, całkiem.
Całoroczne opony sprawdzają się, tutaj nie mam też takich gór i lasów do pokonania.
W szpitalu masa personelu na zwolnieniach lekarskich, oferują nowo i influencę a. Ja z moim tylko katarem miałam szczęście, chociaż z moim CI i na katar uważać muszę.
Dzisiaj spokojny dzień, dopiero jutro wieczorem dyżur, z ciekawości idę w południe obejrzeć mieszkania, tym razem dwa w jednej inwestycji, bo nadal nic konkretnego do zainwestowania nie znalazłam. To dzisiaj do obejrzenia ciekawi mnie jako takie, bo to jedno normalne, 3- pokojowe, a do niego należy też jednopokojowy apartament w suterynie, czyli idealne do wynajęcia dla studenta na przykład.


Na pewno spokojnie rozważysz i dokonasz dobrego wyboru.
OdpowiedzUsuńA paznokcie też wolę krótkie.:)
Aż tak krótkich nie mam, ale nie maluję, jedynie odżywką, by trochę błyszczały :-)
OdpowiedzUsuńTutaj podobno wiele zachorowań na półpasiec i grypę...
Paznokcie bardzo mi się podobają, mam taki sam look, ledwo podrosną to się łamią i obrywają, ech…Na całorocznych u nas się nie da, niby gór i górek za wiele nie ma, ale naród się oduczył jeździć w zimowych warunkach, a drogi coraz lepsze, prędkości większe i zimowe opony to konieczność. Gackowa
OdpowiedzUsuńJa też preferuję raczej krótkie pazurki, inne mnie denerwują. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNa bogato z śniegiem macie, u mnie już czarno, w niedzielę była szklanka.Tez lubię krótkie paznokcie, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń