Prowadzę ten blog od paru lat, zdaje mi się, że to chyba w 2013 roku było, tu zaczęłam pokazywać udziergane rzeczy, jak jeszcze gazetowy blog zaczął fiksować, nie można było dodawać zdjęć, trzeba było zakładać nowy blox...
W każdym razie, ten blog to kawał mojego życia, które pomimo założenia, że ono tak sobie leci, nie jest jednak nudne, dosyć często coś w nim wyskakuje i wiele się zmienia. Na przykład w życiu bym nie pomyślała, że kiedykolwiek opuszczę Dolną Saksonię i zacznę nowe życie na południu Niemiec.
Tak też dyskutowałam z synem 10 dni temu na spacerze z jego psem w Moosburg, że naszą rodzinę to jednak nosi, ile przodkowie się już przemieszczali w Europie i Azji, a my ostatni, jakby nie było, Ślązacy, Prusacy, teraz w Bawarii się ostaliśmy. Który to fakt jednak nas nie martwi, jesteśmy zadowoleni z tego miejsca na ziemi, i że tu żyjemy. Także, że Fiona, urodzona w Landshut, będzie nam rosnąć na dolnobawarskiej prowincji.
To jest status quo.
Z jej narodzinami, tak bardzo dla mnie zaskakującymi, zmieniło się i moje życie. I o tym nowym życiu będzie nowy blog. Ten będzie teoretycznie zamknięty, ale otwarty do czytania. Nie znikam, zrobię nowy blog. Potrzebuję trochę czasu, kilka tygodni może, także, aby otrzepać się z życia, zamknąć co stare, i zacząć nowe.
Adres nowego bloga podam w nowym wpisie. Póki co, jestem, nie zapominam, będę chętnie gościem na waszych blogach.
Do zobaczenia u mnie innej!
U góry skarpetki dla Fiony, wyrabiam moje resztki ze skarpetkowej, idealne są na takie maciupkie skarpetule, a to brązowe, to mój raglan od góry na zimę, wełną jest prawdziwa, znaczy oznaczająca ręczne pranie, oczywiście podgryzająca, taka, jaką lubię.


Czy teraz będzie to blog babci?
OdpowiedzUsuńByć może, że będziesz zaskoczona 😉
UsuńJuż się boję...
UsuńNie bój żaby... o, jak się fajnie wkomponowało w jeden z postów 😄
UsuńŻaby to ja nie bojam, Bojam, co ujrzę na Twoim nowym blogu, bo jeżeli będzie babciowo-wnuczkowo, to się pochlastam 😅
UsuńAle Ci sie fajnie zdaje 🤣 Fiona jest przyczyną wielu skutków, ale blog będzie nadal o mnie. Innej.
UsuńA jak Cie znajdziemy ? Skarpetusie cudowne,
OdpowiedzUsuńUla, napisze tutaj ścieżkę, nazwę bloga, link.
UsuńO, ciekawam bardzo, czekam na link!
OdpowiedzUsuńBędzie link i prosty adres bloga.
UsuńZapowiada się interesująco.
OdpowiedzUsuńW każdym przypadku i na serio.
UsuńCzekam zatem z niecierpliwością na nowe wieści. Uściski serdeczne ♥️
OdpowiedzUsuńPodobnie jak i ja, Anko 🫡
UsuńCzekam cierpliwie. ❤️
OdpowiedzUsuńCieszę się. A ja działam i też cierpliwie czekam na to i owo.
UsuńPowodzenia, lubię tu zaglądać, czekam cierpliwie, pozdrawiam, Edyta
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to 🙂
UsuńTo ja czekam
OdpowiedzUsuń🫡
UsuńCzekam zatem. Gackowa
OdpowiedzUsuńŚwietnie 😇
UsuńTrzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo, potrzebuję.
UsuńCzekam na nowy adres Twojego bloga.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Lucy.
Odpozdrawiam serdecznie, podam!
Usuńtez czekam!
OdpowiedzUsuńBardzo lubie tu przychodzic
😇
Usuń,,Ten wpis zawiera linki afiliacyjne, dzięki którym wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w nie klikniesz i dokonasz za ich pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.
OdpowiedzUsuńhttps://piotrp.okazje-leadstar.pl/
https://piotrp.oferty-kredytowe.pl/
Dziękuję.
Mozaika Rzeczywistości.
Dziękuję, ale nie skorzystam.
Usuń