czwartek, 3 listopada 2016

Wczoraj w budowlance

dziergalymy oczywiscie. Ja moje mitenki. Posunelam sie w produkcji, nie powiem, mam juz 10 par, jedenasta na drutach. Bedzie czym obdzielac.
Nasze dzierganie zaciekawilo wczoraj glebiej jednego mlodego sprzedawce, i postanowil tez spróbowac. Dzielny chlopak. Pani doradzajaca jeszcze dzielniejsza, bo po próbie narzucenia pierwszych oczek okazalo sie, ze mlodzian jest leworeczny.



Wzial potem robótke ze soba na kase, a ze nie bylo wielkiego ruchu, jak to w sklepach budowlanych na prowincji... faktycznie godzine dalej sam nabral prawie caly drut oczek na niego.

Moje mitenki; do prezentowanych ostatnio doszly trzy i pól pary.


Te niebieskie z pomaranczowym szlaczkiem robily sie ekspresem, poniewaz sa z 8- krotnej welny skarpetkowej. Normalnie welna jest 4- krotna. Te w kolorowe paski sa bardzo milutkie i elastyczne, pomimo, ze sklad welny jest zawsze taki sam.


Ten zielony prototyp zawsze przygarniam do siebie w sklepie, on tez jest z 8- krotnej welenki zrobiony.

Poza tym bylo fajnie,pogadalysmy z kobietkami, poplotkowalysmy tez co nieco, w koncu po to tam chodzimy ;) ok, mysl przewodnia jest dzierganie i zakup welny.

Po weekendzie konczy mi sie urlop, w niedziele jeszcze tylko Wszystkich Swietych ogarnac. Oficjalnie jest 1.11, ale z braku laku czy ksiedza, który ma 3 parafie, robi on to po kolei, no i my jestesmy ostatni w niedziele. Ale jak w Biblii napisano, ostatni beda pierwszymi ;)

Naszej glównodowodzacej z wlasnego wyboru, czyli nas dziergajacych w miejscowym domu kultury, przekazalam wiadomosc od pani Ali, a takze wiadomosc z FB. Dawny burmistrz zalozyl bowiem nowa grupe mieszkanców naszej miejscowosci, w której kazdy moze i nawet ma publikowac rozmaitosci z regionu, przede wszystkim kalendarz wydarzen, politycznych, sportowych, czy komu zginie kot, temu podobne rzeczy. No to ja zainserowalam dzierganie, i faktycznie znalazla by sie jedna i druga, która chetnie by podziergala z nami, ale nie rano o dziesiatej. Nasza glównodowodzaca jest jednak, jak tu sie mówi, dosyc skomplikowanie udziergana (kompliziert gestrickt, na okreslenie cechy charakteru*), i sama nie wie, co wlasciwie chce. Chetne maja przyjsc i powiedziec jej same, kiedy im pasuje. Próbowalam jej wytlumaczyc, ze we wtorki rano o 10 nikt nie przyjdzie ustalac terminy i obradowac, keidy bylby najlepszy czas na dzierganie, bo wlasnie o tej porze nie maja czasu. Nie wiem, czy zrozumiala moje przeslanie. Póki co, zostajemy przy starym terminie.

*Drugim fajnym okresleniem na takich ludzi jest -samemu sobie stac w drodze- sich selbst im Weg stehen. W jezyku polskim rzuca sie tez komus klody pod nogi- w niemieckim kladzie mu sie kamienie na drodze- Steine in den Weg legen. Taka mala jezykowa ciekawostka. Ale my glównodowodzacej z wlasnego wyboru ani klód nie rzucamy, ani kamieni na jej droge nie kladziemy. Ona jest sama sobie zawada.


9 komentarzy:

  1. Stado mitienek sie powiększa,śliczne mitienki,dla pana ukłony a wasza przewodnicząca to jakaś faktycznie niekumata,jak to mówili"Dickkopff",nie wiem czy dobrze napisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 13 ;) Dickkopf, albo jak mówimy tutaj, Dickkopp.

      Usuń
  2. Zastanowiłam się przez chwilę, że u nas mitenki chyba nie są zbyt popularne. Rzadko je widuję. Ale może tylko specyficzne grupy je noszą... rowerzyści?... Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moze po prostu nie ma komu je dziergac? Mitenki sa swietne,lepsze niz rekawiczki, Czy do roweru, czy przy jezdzie autem, wychodzeniu z psem, po prostu chodzeniu, cz ynawet przy obslugiwaniu smartfonu ;)

      Usuń
    2. Może tak. A fabrycznych w ogóle nie widziałam.

      Usuń
  3. kobietawbarwachjesieni:
    Kiedyś próbowałam zrobić rękawiczki. Wyszło coś okropnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie sposób robienia otworu na kciuk! Jak kiedyś robiłam mitenki, to w tym miejscu robiłam tylko dziurę na palec i już, a tu widze obudowany jakiś jest. Podpowiedziałabyś , jak to robisz. mam zamiar sobie trochę mitenek zrobić na wiosenne rowerowanie!
    No, to teraz cofam sie do tyłu zobaczyć, co się u Ciebie działo przez ostatnie półtora miesiąca! :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór podstawowy to 7 oczek, 5 prawych, 2 lewe. Liczna oczek podzielna przez 7. Mam albo 42, albo 56 oczek. Robic 5p, 2l, na wysokosc sciagacza. Potem w "prawej piatce" dosawac co drugi rzad po dwa oczka, i to dokladnie po pierwszych dwóch prawych i przed ostatnimi dwima prawymi. Przy 42 oczkach dodaje tak w sumie 14 oczek, po obu stronach po 7, badz 16 oczek- po 8 z kazdej strony. Jak juz z tych poczatkowych 5 zrobilo mi sie 17 albo 21 oczek, wtedy spuszam/ zamykam na dziure, a robie to tak, ze pierwsze 2 o przerabiam, potem spuszczam kolejne 17 badz 13, ostatnie 2 prawe przerabiam normalnie. W kolejnej rundzie zamykam dziure, i teraz mam zamiast 5 oczek tylko 4, wiec pomiedzy dwoma pierwszymi a dwoma ostatnimi narzucam jedno oczko i znowu mam 5 i otwór sie zamyka. W tym miejscu warto baaardzo sciagac oczka, tak, zeby ledwo po drucie sie przesuwaly, po to, aby nie zrobily sie z boków dziury. No i potem dalej robic w kólko, do planowanej dlugosci do palców. Powodzenia!

      Usuń