na urodziny rozwala mnie jakieś nadchodzące przeziębienie i katar. Wirusów njet, bo testowałam, koronkę, jak mówi Annemarie, influencę i rsv, które to miałam w zeszłym roku.
Bo dzisiaj wieczorem jeszcze wyjście, na La Traviata, od miesięcy planowane. Zjadłam nieco paracetamolu i jabłko, wypiłam szklankę musującej witaminy C, powinno być dobrze. A jutro niech się dzieje wola nieba.

Wszystkiego najlepszego, zdrowia przede wszystkim.
OdpowiedzUsuń100 lat i wszystkiego co najlepsze ,zdrówka i baw się dobrze, Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń