niedziela, 8 lipca 2018

2018-25





Ostatnia para niemowlecych skarpetek. Tez druty numer 2, wyrobilam kompletnie czerwona welne, z której kilka tygodni temu udziergalam skarpety dla Sol.

W pracy spokojnie, chociaz wczoraj w nocy mialam 3 nowoprzyjecia- 94- latka z zapaleniem pluc, 58- latka ze zlamanym stawem skokowym, dzisiaj miala byc operowana, i na koniec 12- latek z bólem brzucha, z egzotycznymi lekarstwami, o których jeszcze nie slyszalam, sztuk dwie, i szukajac informacji na ich temat, wyszukalam, ze jedno lekarstwo jest na schizofrenie i zaburzenia bipolarne, a drugie na nadaktywnosc, i bierze je jedynie w czasie szkolnym- teraz mamy ferie, wiec ma od tego lekarstwa wolne.

Wieczorem o wpól do jedenastej, jak stalam w otwartych drzwiach pokoju jednej Korinowej pacjentki, naraz slysze z tylu "Luuuciii" i ktos wrecz skacze mi na plecy. Okazalo sie, ze dyzur w przyszpitalnej przychodni, ten zaszepczy, gdy lekarze rodzinni maja wolne, jak wlasnie w sobote wieczór, odbywal przypadkowo nasz dawy austriacki asystent Robert, i co my z nim przezyli, to nasze ;) w miedzyczasie jes powazanym lekarzem pierwszego kontaktu z wlasna praktyka i 600 klientami, jak mi dumnie zawiadomil, pod Hanowerem na jednej wsi, która o wiele wieksza niz moje "miasto", miastem jednak nie jest. Zapowiedzial, ze ma jeszcz eniecale pól godziny tego dyzurowania, i jak zamknie, zaraz przyleci do mnie, pogadac o starych czasach i zaktualizowac nowosci, co tez zrobil. Po pólnocy zebral sie i udal sie do domu, gdzie nieobecna jest zona i dzieci, które pojechali do dziadków w Austrii. Pozostalismy umówieni na piatek wieczór, gdzie z Berndem i jeszcze trzema znajomymi idziemy na kolacje w restauracji na kompletnych stepach, ale bardzo milej i kameralnej, i gdzie nie bedzie problemem, szybko zorganizowac szóste nakrycie do stolu. 

3 komentarze:

  1. Miło tak dostać 3 pary skarpetek dla dzidzi.życzę fajnego biesiadowania,wspominania,

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedlugo zalozysz manufakture niemowlecych skarpetusi. :))) Sa bardzo slodkie, sliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te skarpetusie! :)
    I z dużą przyjemnością przeczytałam o nieoczekiwanym spotkaniu. Napisz,jak się udała wspólna kolacja.

    OdpowiedzUsuń