czwartek, 9 kwietnia 2026

181. Akcja Zielona Skarpetka

 Słyszałam już jakiś czas temu o tej akcji, potem jakoś zaprzepaściłam w wirach codzienności. Aż spotkałam się z książką na temat, z opisem i wzorami na zielone skarpetki. 

 Zielone skarpety miały być prezentem dla chorej na raka jajnika przyjaciółki późniejszej inicjatorki akcji. Owa przyjaciółka zmarła, zanim zdążyła je otrzymać.  Jej życzeniem co do koloru ciepłych, wydzierganych skarpet był właśnie kolor zielony. I tak zaczęła się akcja dziergania zielonych skarpet dla chorych na tego raka kobiet, które najczęściej są około czterdziestki, i ponad połowa ich nie przeżywa 5 lat po otrzymaniu diagnozy. Skarpety są rozdawane w szpitalach, klinikach rehabilitacyjnych i w hospicjach. Mam w domu 3 banderole, i tyle par skarpet mam w planie wydziergać. 

Dlatego też dzisiaj przy okazji zakupów wybrałam się do Bad Staffelstein i do mojego ulubionego sklepu z włóczką.  



Na razie dwa motki, trzeci jeszcze sie przytrafi. Przy okazji kupiłam nową linkę do moich drutów KnitPro. 

Inicjatorka akcji zmarła w zeszłym roku, w wieku 58 lat, na raka jajnika. 




7 komentarzy:

  1. Piekna inicjatywa, szkoda przyjaciółki, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. No patrz, u Ciebie poszedł komentarz a na innych blogach mam problem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszna śmierć!
    Takie akcje co jakiś czas spotykam, były kartki dla chorego chłopca, poduszki dla szpitala itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna akcja. Zieleń kolorem nadziei…

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama jest chora na raka jajnika... 😔

    OdpowiedzUsuń
  6. Zieleń zawsze przynosi nadzieję... jak wiosna... Zdrowia wszystkim potrzebującym❤️

    OdpowiedzUsuń