środa, 20 maja 2026

192. No to lecim

w kierunku Göttingen,  dzisiaj mam coroczny termin kontrolny, jadę pociągiem, bilet na owy kupiony w styczniu jeszcze, a dzisiaj strajki tam, także komunikacji miejskiej. Więc albo złapie taksówkę z dworca do kliniki, albo będę popylać na piechotę. 

Będzie się działo. 

Powrót, znaczy z powrotem tutaj, będę jakoś o wpół do dziesiątej wieczorem. 

Fiona śpi, wrzeszczy, je, i wali w pampersy. 



11 komentarzy:

  1. To bardzo energiczny dzień, jedzenienie, spanie i wrzeszczenie to cała praca Fionki , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby Fiona była kotem?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 🤣 lapki ma faktycznie małe. Dzisiaj w pociągu dziergam skarpetki o kilka rozmiarów mniejsze.

      Usuń
    2. Nie o łapki mi chodzi, ale o czynności życiowe: śpi, je i wydala 🤣

      Usuń
    3. Koty nie drą tak paszczy jak Fiona 😁

      Usuń
    4. O, nie znasz mojej Fanty!

      Usuń
  3. No to czeka Cię dzień pełen wrażeń. Trzymam kciuki. ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet idzie. A spokój w mieście iście niebiańskich bez autobusów.

      Usuń
  4. Ojoj, takie podróżowanie może zmęczyć!
    A stópki są rozkoszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 16 ½ godzinybteraz... zaraz wysiadka z pociągu we własnej wsi.

      Usuń