czwartek, 11 sierpnia 2016

Mam i ja

U mnie wszystko troche dluzej trwa, czy to czytanie bestsellerów, jak juz nimi nie sa, czy to moda- jak sie juz dobrze u innych sprawdzi ;) i oczywiscie tez trwa troche z "nowinkami" dziewiarskimi.

Chodzac sobie po Amazonie, napotkalam super oferte drutów Knit Pro, zestaw poczatkowy, i po prostu z ciekawosci i oczywiscie z powodu niskiej ceny, zamówilam.


Jako, ze druty sa w rozmiarze 4, 5 i 6, zamówilam jeszcze dodatkowe 3, a takze króciutka zylke 40 centymetrów, równiez za niska cene. I teraz praktycznie mam kompletny zestaw w rozmiarach, które czesto potrzebuje. Zastanawiam sie, czy Knit Pro nie uznaje polówek? Na przyklad, czerwony raglanek dziergam na 3 i pól, bo ta próbka najlepiej mi sie podobala, trójka byla za scisla, czwórka za rozlazla.

Przypadkiem i juz ponad rok temu zawital do moich plastykowych torebek samotny drut Knit Pro w rozmiarze 5 i zylka prawie metrowa, wiec mialam okazje wypróbowac ten skrecany drut, chociaz nic skrecac ani przekrecac nie moglam ani nie musialam, z braku mozliwosci. Teraz dysponuje i kluczykami, i zatyczkami, i tymi czesciami do przedluzania zylek .)

Knit Pro karbonowe do skarpetek jakos mi nie podeszly i oddalam cala piatke do adopcji, maja teraz kochajaca ich matke, a ja wypróbowalam te kolorowe, drewniane. Ponad rok temu, razem z tymi karbonowymi, nabylam i ponczosznice bambusowe, na których swietnie mi sie dziergalo sliskie wlóczki, az Miroslawa je pogryzla i bylo po paradzie. Potem kupilam te kolorowe Knit Pro z drzewa brzozowego; ponoc da sie rade czasami je zlamac, i dlatego zestaw sklada sie z szesciu drutów. Ja jeszcze zadnego nie zlamalam, moze tez bardziej uwazam, skoro to wiem:


Na drutach rzekotka. Rano juz coraz zimniej.

Naprawde dokanczam czerwony raglanek, rozdzielilam sciagacz i robie juz ten z tylu, bedzie o pare rzedów dluzszy niz ten na przodzie. Wszystko odbywa sie przy "melodii" audiobooka, tym razem Sabine Dardenne i "Spojrzec mu w oczy. 80 dni w niewoli Marca Dutrouxa."


10 komentarzy:

  1. kobietawbarwachjesieni: Ty jesteś pielęgniarką z zawodu, a dziewiarką chyba z powołania. Nigdy nie miałam cierpliwości do roboty na drutach.Zdarzało mi się kiedyś zrobić jakąś bluzkę, czy sweter, ale nie był to mój ulubiony sposób spędzania czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się tak napatrzę na te skarpetki,to może wróci mi chęć drutowania!:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna zabawa na (nie tylko) zimowe wieczory, do audiobooka ;)

      Usuń
  3. Brawo,cudowny komplet dziewiarski a skarpetka już cudowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze bedzie wystarczajaco czasu, wykorzystac ten komplet.

      Usuń
  4. kobietawbarwachjesieni:
    Jakie druty kupujesz do robienia skarpet? Mnie się marzą druty na króciutkiej żyłce, ale czy takie są?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robie na 5 drutach poncoszniczych, rozmiar zwykle 2,5. Ta welna byla grubsza, wiec zrobilam na rozmiarze 3. Niesttey nie da zrobic sie skarpet na króciutkiej zylce, pod koniec mam 8 oczek do zakonczenia, i takich zylek nie ma. Ale 5 drutów to naprawde nie jest problem. Aha, moje druty maja dlugosc 20 cm, niektórzy preferuja krótsze, 15 cm, ale te sa mi za krótkie i zle mi sie je trzyma.

      Usuń
  5. Tez takie w koncu kupilam, zamawialam teczowe, a dostalam brazier:( artdeco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie powód do zwrotu... ja sie bawie przekrecam´niem i zmienianiem zylek, póki co ;)

      Usuń